TS Mitech

Niektórzy uważają, że piłka jest kwestią życia i śmierci.
Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym.

Bill Shankly

Aktualności

„Jest progres, ale i lekkie rozczarowanie”

04 / 06 / 2018Autor: TS MitechPrzeczytało osób: 410

Piłkarki Mitechu w minionym już sezonie osiągnęły lepszy dorobek punktowy, a także miejsce w porównaniu do wcześniejszych rozgrywek Ekstraligi. Była jednak realna szansa, aby jubileuszowy rok przyniósł więcej satysfakcji.


Żywczanki w 27. rozegranych meczach zdołały zgromadzić 32 punkty i zanotować bramkowy stosunek 35:48. Dało to miejsce numer 7., a więc na samym topie grupy spadkowej Ekstraligi. Gdy bilans ten przyrównamy do osiągnięć z zeszłego sezonu – 27 „oczek”, 33 strzelone i 70 straconych goli przy identycznej liczbie meczów i ostatecznie 9. lokata – to ocena nasuwa się sama. – Jest progres w porównaniu do poprzedniego sezonu i cieszy, że na rok jubileuszowy drużyna się sprężyła. W pełni nie możemy być jednak zadowoleni i to też należy podkreślić – mówi prezes TS Mitech Jan Szupina.

Ekipa trenera Roberta Sołtyska bliska była zakwalifikowania się do grupy mistrzowskiej na finiszu zmagań, ale na własnym boisku nie zdołała pokonać Olimpii Szczecin. Remis 2:2 okazał się na tyle kosztowny, że to rywalki minimalnie Mitech przed dodatkową fazą ligowych gier zdystansowały. – Przed sezonem 7. miejsce bralibyśmy w ciemno. Ale pojawiła się spora szansa i wszystko zależało od dziewczyn, aby być wśród tych najlepszych drużyn. Stąd lekkie rozczarowanie, że jednak się nie udało – dodaje sternik żywieckiego klubu.

W Żywcu liczą zarazem, że najbliższy sezon, który będzie już 10. dla Mitechu w Ekstralidze, przyniesie dalszy postęp w grze i wynikach zespołu. – Czołowa szóstka ponownie będzie naszym celem, choć oczywiście te szczegółowo przybliżymy, gdy zostanie skompletowany zespół, bo jego potencjał na ten moment trudno ocenić – podkreśla Szupina.

Źródło: SportoweBeskidy.pl

Komentarzy: 2


  • Wiking46 2 miesięcy temu


    Porównanie z poprzednim sezonem jest dobre tylko dla statystyków i kronikarzy,bo grały inne drużyny,a te same w innych składach.Sezon należy uznać za udany,drużyna zajęła pewne miejsce w środku tabeli;do lepszego zabrakło nie wiele(stracone punkty z Górznem i w Krakowie),chociaż u siebie mógłby być lepszy bilans.Trenera trzeba pochwalić za wprowadzanie młodych zawodniczek,które miały pewne miejsce w jedenastce.Na temat jakości gry nie wypowiadam się za mało widziałem spotkan z przyczyn obiektywnych.Gratulacje dla Dziewczyn za dobry sezon i udanego urlopu.











  • teo 2 miesięcy temu

    pragne zaznaczyc ,ze druzyna we wczesniejszych rozgrywkach zajmowala duzo lepsze miejsca....nawet byl medal...mysle ,ze nalezy sie odniesc do ubieglorocznych rozgrywek...